„Jutro będzie nasze” to film, który na długo pozostaje w pamięci. Pod wieloma względami to perełka. Zaskoczy Was nie raz. To przewrotna opowieść, która pomimo tego, że rozgrywa się we Włoszech opowiada o doświadczeniu wielu kobiet z różnych zakątków świata. Zbyt wielu. Nie zdradzę o czym jest ta historia, bo warto ją zobaczyć. Mogę tylko powiedzieć, że cieszę się, że jestem kobietą, która ma głos, całkiem głośny i może wybierać.
„Jutro będzie nasze” to dobry wybór i ważna historia. Warto po nią sięgnąć, podobnie jak po paczkę chusteczek, która może przydać się nieraz.



